W niedzielę 8 października miały miejsce centralne uroczystości związane ze 130. rocznicą poświęcenia naszego kościoła. Eucharystii o godz. 11:30 przewodniczył ks. Arcybiskup Senior Wiktor Skworc, który wygłosił jubileuszową homilię: "Jesteście Kościołem, umiłowaną przez Boga winnicą!", a na mocy przywileju przyznanego przez Penitencjarię Apostolską udzielił wszystkim błogosławieństwa papieskiego.
Jesteście Kościołem, umiłowaną przez Boga winnicą!
Homilia Arcybiskupa Seniora Katowickiego
8 października 2023 roku
Eucharystią dziękujemy Bogu Ojcu za dzieło naszego stworzenia i zbawienia dokonane przez naszego Pana Jezusa Chrystusa. Przed wiekami w historii mieszkańców Łazisk (łaziszczan) Duch Święty dokonał cudu przekazania Dobrej Nowiny, tajemnicy Jezusa Chrystusa, który umarł i zmartwychwstał. Wiara była przekazywana w naszym języku, w gwarze, przez misjonarzy i duszpasterzy, przez matki i babcie, przez ojców i dziadków. A więc zanim tu powstał materialny kościół, Kościół żywy już istniał jako dzieło Ducha Świętego. A Kościół żywy – ożywiany Duchem Świętym i Jego darami – radzi sobie, jak pokazują losy waszej parafii, z budowaniem kościoła materialnego czy to z drewna, czy z cegły, czy z betonu.
Dziś dziękujemy za dzieło rąk ludzkich, jakim jest ten parafialny kościół poświęcony 130 lat temu. Wzniesiono go w najwyższym punkcie, aby był widoczny, by był punktem odniesienia. Budowali go konkretni wierni, znani z imienia i nazwiska – to byli wasi przodkowie, wasi krewni. Głównym materiałem budowlanym była wiara i entuzjazm wiernych; pragnienie bliskości Wieczernika. Nie było jeszcze urzędowych zezwoleń, a już budowali, co w państwie pruskim nie uszłoby bezkarnie, gdyby nie interwencja kard. Georga Kopa, ówczesnego arcybiskupa wrocławskiego, wszak archidiecezji katowickiej jeszcze nie było, który wybronił mieszkańców Łazisk, tłumacząc ich „chwalebną gorliwością”. Ta chwalebna gorliwość i entuzjazm budowania kościoła wyrażały się w ofiarności; w wypalaniu cegieł na miejscu; w zaangażowaniu w budowę przez ofiarę czasu – bo budowano systemem gospodarczym. A co powiedzieć o chorych i cierpiących, o osobach w podeszłym wieku, których marzeniem było mieć blisko kościół jako ziemię świętą, jako miejsce spotkania Boga z ludźmi, jako bramę niebios i miejsce doświadczania Jego bliskości i bliskości Matki Jego Syna. Oni też byli budowniczymi tej świątyni.
Ten styl budowania został w pamięci i w kronikarskich zapiskach i pewnie dodał odwagi, kiedy z uwagi na rozwój Łazisk trzeba było kościół rozbudować. Już w roku 1907 następuje jego rozbudowa i świątynia zyskuje obecny kształt. Tegoż roku Łaziska stają się samodzielną parafią, co świadczy o zaangażowaniu i ofiarności wiernych oraz o dynamizmie parafialnego życia, czujności pasterzy i duszpasterzy.
Bracia i Siostry! Budynek kościoła ma z natury swej funkcję służebną: służy budowaniu Kościoła żywego. A Kościół żywy budowany jest przy stole Bożego słowa i przy stole Eucharystii. Pięknie pisze o tym procesie św. Piotr w swoim Pierwszym Liście: „Przybliżając się do Tego, który jest żywym kamieniem, odrzuconym wprawdzie przez ludzi, ale u Boga wybranym i drogocennym, wy również, niby żywe kamienie, jesteście budowani jako duchowa świątynia, by stanowić święte kapłaństwo, dla składania duchowych ofiar, miłych Bogu przez Jezusa Chrystusa” (2,4n). I tak jest po dziś dzień: Bóg założył i buduję swoją winnicę, spodziewając się dobrych plonów, dobrych owoców wiary, nadziei i miłości.
Bracia i Siostry!
Miałem w swoim już ponad 50-letnim kapłańskim posługiwaniu łaskę planowania budowy nowych kościołów. Dana mi też była łaska ich poświęcenia i to w dwóch diecezjach: w Tarnowie i Katowicach. Muszę przyznać, że każde poświęcenie było dla nas ogromnym przeżyciem – a może to poświadczyć wasz proboszcz, który jako archidiecezjalny ceremoniarz przygotowywał w wielu parafiach liturgię poświęcenia kościoła. Z jednej strony towarzyszyła nam świadomość ogromu wykonanej pracy i ofiarności, a z drugiej radość z powstania nowego wieczernika, gdzie dokonuje się cud przemiany.
Drodzy! Przytoczę teraz fragment modlitwy z poświęcenia kościoła, byście i wy doświadczyli klimatu tego jednorazowego w historii parafii wydarzenia, klimatu liturgii poświęcenia świątyni. Czy można bez wzruszenia śpiewać i słyszeć następujące słowa:
„Boże, Ty uświęcasz swój Kościół i nim kierujesz, uroczyście wielbimy Twoje imię, ponieważ lud wierny pragnie dzisiaj poświęcić Tobie na zawsze ten dom modlitwy.
Ta świątynia jest znakiem misterium Kościoła, który Chrystus uświęcił Krwią swoją, aby był Jego Oblubienicą pełną chwały oraz Matką dającą życie mocą Ducha Świętego.
Kościół święty jest wybraną winnicą Pana, która cały świat obejmuje swoimi gałązkami, mocą krzyża podnosi swoje słabe dzieci i wprowadza do Królestwa niebieskiego.
Kościół szczęśliwy jest mieszkaniem Boga z ludźmi, przybytkiem świętym zbudowanym z żywych kamieni, stoi na fundamencie apostołów, na kamieniu węgielnym, którym jest sam Jezus Chrystus.
Kościół wspaniały jest Miastem położonym na górze, widocznym dla wszystkich, w nim bowiem jaśnieje odwieczne światło Baranka i rozbrzmiewa wdzięczny śpiew błogosławionych.
Dlatego pokornie prosimy Cię, Panie, ześlij pełnię błogosławieństwa na ten kościół i ołtarz, aby zawsze były miejscem świętym i stołem przygotowanym do składania Chrystusowej ofiary.
Niech tutaj zdroje łask zmywają ludzkie winy, aby dzieci Twoje, Ojcze, umarłe dla grzechu rodziły się na nowo do życia Bożego. Niech Twoi wierni, zgromadzeni dokoła ołtarza, sprawują pamiątkę Paschy i posilają się przy stole słowa i Ciała Pańskiego. Niech wznosi się tutaj miła Tobie ofiara chwały, a głos ludzi złączony ze śpiewem aniołów niech rozbrzmiewa w nieustannej modlitwie za zbawienie świata. Niech tutaj ubodzy znajdują miłosierdzie, uciśnieni prawdziwą wolność, a wszyscy ludzie niech przyoblekają się w godność Twoich dzieci, aż osiągną szczęśliwie radość życia wiecznego w niebieskim Jeruzalem”.
Drodzy!
Z własnego doświadczenia wiecie, że to, co materialne, przemija, ulega procesowi niszczenia, dlatego trzeba dbać o swoje mieszkanie i swój dom, o naprawy i modernizację. Trzeba też przeprowadzać remonty domu Bożego. Dlatego Bóg zapłać wam za podjęcie koniecznych prac w waszym parafialnym kościele, a Księdzu Proboszczowi dziękuję za odwagę, za wiarę we wsparcie Bożej Opatrzności i w pomoc duchową oraz materialną parafian, Samorządu, a ostatnio nawet Rządu. Właśnie w duchu międzypokoleniowej solidarności odnawiacie wasz wspólny Boży dom, aby go przekazać następnym pokoleniom, które przychodzą i odchodzą, a dom Boży trwa i jest miejscem budowania wspólnoty Kościoła, rodziny rodzin.
A przy okazji przyjmijcie szczere Bóg zapłać za wsparcie prac remontowych katowickiej katedry, która przynajmniej od strony zewnętrznej została przygotowana do jubileuszu 100-lecia naszej archidiecezji.
Tak się składa, że aktualnie w waszym kościele nie ma instrumentu organowego; wiem, że jest nowy i będzie zbudowany, co jest procesem trudnym i czasochłonnym, bo zanim instrument wyda dźwięki, trzeba go precyzyjnie złożyć, by zrodził muzykę, by zabrzmiały na chwałę Bożą melodie, towarzyszące śpiewom; by wybrzmiała symfonia. Ostatnio o symfonii mówił do kardynałów papież Franciszek. Idąc tropem tego porównania, możemy parafię porównać do instrumentu organowego, bo dobrze ilustruje to prawdę o parafii. W organach ważny jest każdy głos i to jeszcze dobrze nastrojony; w parafii ważny jest każdy ochrzczony, zdolny do życia według tej niezwykłej partytury (zapisu nutowego), jakim jest Ewangelia.
Drodzy! Pozostaje mi życzyć i o to się modlę, aby wszyscy ochrzczeni mieszkańcy parafii Łaziska Górne, korzystając z pomocy instrumentu organowego, śpiewali uroczyste Te Deum – ad maiorem Dei gloriam!
Bracia i Siostry! Pięćdziesiątnica, czyli Zesłanie Ducha Świętego, podobnie jak chrzest każdego z nas nie należy do przeszłości, lecz jest aktem stwórczym, który Bóg nieustannie ponawia. Kościół – i każdy z jego członków – żyje tą nieustannie aktualną tajemnicą, ponawianą w każdej Eucharystii. Więc żyjcie dniem dzisiejszym Boga, Jego łaską, mocą działania Ducha Świętego.
I jak pokolenia przed wami przekazujcie wiarę, bądźcie misjonarzami – świadkami, zachowującymi w sercach zdumienie i wdzięczność za to, że otrzymaliście Ewangelię, że jesteście Kościołem, umiłowaną przez Boga winnicą! Pamiętajcie, że wiara przekazywana – jak mówią wieki – umacnia się.
Przyzywam nad wami wstawiennictwa i opieki waszej patronki, Matki Bożej Różańcowej! I zawierzam was Królowej Różańca Świętego słowami bł. Bartłomieja Longo, apostoła różańca:
„O, błogosławiony różańcu Maryi, słodki łańcuchu, który łączysz nas z Bogiem; więzi miłości, która nas jednoczysz z aniołami; wieżo ocalenia od napaści piekła; bezpieczny porcie w morskiej katastrofie! Nigdy cię już nie porzucimy. Będziesz nam pociechą w godzinie konania. Tobie ostatni pocałunek gasnącego życia. A ostatnim akcentem naszych warg będzie Twoje słodkie imię, o Królowo Różańca, o Matko nasza droga, o Ucieczko grzeszników, o Władczyni, Pocieszycielko strapionych. Bądź wszędzie błogosławiona, dziś i zawsze, na ziemi i w niebie”.
Amen.
Link do galerii zdjęć: Jubileuszowa Msza Święta w 130. rocznicę poświęcenia kościoła
Fot. Arkadiusz Fraj
